Autostop - wspólny dojazd na maraton (ogłoszeń: 0)

 
Forum rowerowe

 
Strona główna » Sezon 2012 » Merida Mazovia MTB Marathon » Petycja w sprawie ścieżki rowerowej wzdłuż Puławskiej
Petycja w sprawie ścieżki rowerowej wzdłuż Puławskiej [wiadomość #8924] 15-11-2012 16:54 Przejdź do następnej wiadomości
MEL.
Wiadomości: 116
Dołączył(a): marzec 2012
Senior Member
Zachęcam do podpisania petycji dot. budowy ścieżki rowerowej wzdłuż ul. Puławskiej:

http://www.petycje.pl/petycjePodglad.php?petycjeid=8984#butt


Odp: Petycja w sprawie ścieżki rowerowej wzdłuż Puławskiej [wiadomość #8930 jest odpowiedzią na wiadomość #8924] 16-11-2012 10:15 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
m81wwski
Wiadomości: 191
Dołączył(a): listopad 2011
Miejsce: Warszawa
Senior Member

Jestem za a nawet przeciw.
Za dlatego, ze poprawi to bezpieczeństwo zarówno rowerzystów jak i kierowców samochodów.
Jestem przeciw ponieważ wtedy będzie obowiązek jazdy ścieżką rowerową, a z doświadczenia wiem, że po kostce brukowej nie da się długo jechać szosówką. Więc wole jechać po ulicy.


www.jak-jedziesz.pl
Odp: Petycja w sprawie ścieżki rowerowej wzdłuż Puławskiej [wiadomość #8943 jest odpowiedzią na wiadomość #8930] 17-11-2012 13:02 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
wojtulu
Wiadomości: 379
Dołączył(a): listopad 2011
Miejsce: Warszawa
Senior Member

dawajcie to na fejsa

jazdajazda.blog.pl; galenski.pl; MyBike.pl
Odp: Petycja w sprawie ścieżki rowerowej wzdłuż Puławskiej [wiadomość #8951 jest odpowiedzią na wiadomość #8943] 18-11-2012 23:55 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Mack70
Wiadomości: 150
Dołączył(a): marzec 2012
Miejsce: Bełchatów
Senior Member
Ścieżka za miastem to przekleństwo, zwłaszcza latem. Chyba sama nazwa upoważnia ludzi do zachowywania się jak na "ścieżce" do kibla za domem na wsi. Bezpieczniej jest z samochodami na ulicy. Chyba, że nie ma zakazu jazdy po ulicy i można wybierać. Wiem co piszę bo codziennie jeżdżę do/z pracy przez cały rok.
Odp: Petycja w sprawie ścieżki rowerowej wzdłuż Puławskiej [wiadomość #8957 jest odpowiedzią na wiadomość #8951] 19-11-2012 12:13 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
wojtulu
Wiadomości: 379
Dołączył(a): listopad 2011
Miejsce: Warszawa
Senior Member

napiszę to co w komentarzu na facebooku: rowerem po mieście bądź też pod miasto nie jeżdżą wyłącznie trenujący na szosie 45km/h zawodnicy mazovii. są też ludzie, którzy jadą "do kibla za domem" i chwała im za to, że jadą tam rowerem zamiast przemieszczać się blachosmrodem lub nigdzie nie jechać siedząc przed telewizorem. i dla nich taka ścieżka jest potrzebna.

a nam niech dadzą przepis, który nie zabrania jechać ulicą w takim przypadku Smile


jazdajazda.blog.pl; galenski.pl; MyBike.pl
Odp: Petycja w sprawie ścieżki rowerowej wzdłuż Puławskiej [wiadomość #8964 jest odpowiedzią na wiadomość #8924] 19-11-2012 18:52 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Krysia
Wiadomości: 202
Dołączył(a): czerwiec 2012
Senior Member
Po pierwsze - kto powiedział, że to ma być ścieżka z kostki. W Warszawie coraz więcej buduje się ścieżek asfaltowych... ale mimo wszystko jestem za tym, żeby walczyć o dopuszczalność jazdy po ulicy, nawet mimo istnienia ścieżki.
Po drugie, weźcie pod uwagę, że jeżeli ktoś nie jedzie do Piaseczna, tylko np. do Go Sport przy Puławskiej, to ma dylemat - przejeżdżać na skrzyżowaniu z Pileckiego na drugą stronę Puławskiej, a potem zastanawiać się, jak się dostać na lewoskręt na Płaskowickiej, czy jechać cały czas po chodniku, po lewej stronie (i łamać przepisy). W kierunku centrum zawsze jadę ulicą, ale w drugą stronę - to się po prostu nie opłaca i jest dla mnie niezbyt bezpieczne.


[Uaktualnione dnia: 19-11-2012 18:53]

zgłoś wiadomość moderatorowi

Odp: Petycja w sprawie ścieżki rowerowej wzdłuż Puławskiej [wiadomość #8988 jest odpowiedzią na wiadomość #8964] 21-11-2012 11:54 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
MEL.
Wiadomości: 116
Dołączył(a): marzec 2012
Senior Member
Jeśli chodzi o przepisy ruchu drogowego, to jak chyba wszyscy wiemy, obowiązek jazdy ścieżką rowerową mamy wtedy, gdy jest ona po tej stronie, po której jedziemy. Czyli jeśli dorga dla rowerów będzie tylko po jednej stronie ul. Puławskiej, to jadąc po drugiej stronie spokojnie można pruć po asfalcie.

Tyle teoria, a teraz trochę praktyki. Sama jeżdżąc na kolarzówce nie raz wolałam korzystać z asfaltu drogi wśród zachowujących przepisy ruchu drogowego samochodów, niż z nierównej nawierzchni i wśród "dziczy" na ścieżce dla rowerów. Jazda na ścieżce rowerowej nie jest pozbawiona pułapek, niespodzianek i nie jest także tak zupełnie bezpieczna. Jednak dla większości osób korzystających z rowerów (nie tylko codziennycych rowerzystów), a szczególnie w przypadku dzieci i młodszej młodzieży ścieżka rowerowa jest rozwiązaniem dużo lepszym niż jazda po ulicy. Nie zdarzyło mi się nigdy, aby policja reagowała na to, że jadę asfaltem zamiast ścieżką rowerową. (Nie wydaje mi się także, aby była w stanie jakoś zareagować.)

Droga dla rowerów wzdłuż ul. Puławskiej, tak jak wiele innych dróg dla rowerów wzdłuż innych arterii uważam za konieczność. Dlatego podpisuję petycję wierząc, że przyniesie ona wiele korzyści.


Odp: Petycja w sprawie ścieżki rowerowej wzdłuż Puławskiej [wiadomość #8989 jest odpowiedzią na wiadomość #8988] 21-11-2012 12:31 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Mack70
Wiadomości: 150
Dołączył(a): marzec 2012
Miejsce: Bełchatów
Senior Member
Poważnie jest taki przepis? W Bełchatowie jest zakaz jazdy rowerem w każdą stronę a ścieżka jest tylko po jednej. Przynajmniej poza terenem zabudowanym.
Odp: Petycja w sprawie ścieżki rowerowej wzdłuż Puławskiej [wiadomość #8990 jest odpowiedzią na wiadomość #8988] 21-11-2012 13:43 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
mozan
Wiadomości: 387
Dołączył(a): listopad 2011
Senior Member
MEL. napisał 21-11-2012 11:54
Nie zdarzyło mi się nigdy, aby policja reagowała na to, że jadę asfaltem zamiast ścieżką rowerową. (Nie wydaje mi się także, aby była w stanie jakoś zareagować.)


W mieście "stołecznem" również mi się to jeszcze nie zdarzyło ale parę lat temu zostałem przegoniony na wydeptaną między drzewami "drogę dla rowerów", przez dzielną Załogę G Wink , pomiędzy Helem a Władysławowem


Odp: Petycja w sprawie ścieżki rowerowej wzdłuż Puławskiej [wiadomość #9002 jest odpowiedzią na wiadomość #8989] 22-11-2012 09:59 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
MEL.
Wiadomości: 116
Dołączył(a): marzec 2012
Senior Member
Mack70 napisał 21-11-2012 12:31
Poważnie jest taki przepis? W Bełchatowie jest zakaz jazdy rowerem w każdą stronę a ścieżka jest tylko po jednej. Przynajmniej poza terenem zabudowanym.


No wiesz... jeśli zobaczysz znak zakazu jazdy dla rowerów (takie białe kółko z czerwoną obwódką i narysowanym rowerem na środku), to oczywiscie nie wolno tam wjechać za żadne skarby.
http://www.sp-wilkow.net/e-nauka/technika/Karta_rowerowa/Znaki_www/images/Zakazu/b-9.png

Jednak gdy tego zakazu nie ma to, możesz z drogi korzystać, nawet jeśli drogda dla rowerów wiedzie wzdłuż tej drogi, ale jest po przeciwnej stronie Twojego planowanego kierunku (a właściwie zwrotu Wink ) ruchu.

Polecam lekturę (o wyżej opisanej zmianie możesz przeczytać w pkt 10):
http://polskanarowery.sport.pl/msrowery/1,105126,9437928,Now e_przepisy_rowerowe___przewodnik_dla_poczatkujacych.html


Odp: Petycja w sprawie ścieżki rowerowej wzdłuż Puławskiej [wiadomość #9007 jest odpowiedzią na wiadomość #8924] 22-11-2012 14:45 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
demonbike
Wiadomości: 17
Dołączył(a): grudzie 2011
Junior Member
a mnie ostatnio w Łomiankach na "płytówkach" zatrzymał pan policjant i uświadomił, że jeśli jest ścieżka rowerowa oznaczona to istnieje nakaz jeżdżenia po niej. to nic, że scieżka miała całe 400m długości i potem znów trzeba było wrócić na asfalt. Dostałem ustne upomnienie ale jeśli trafię na niego powtórnie...
nieznajomość przepisów nie zwalnia z ich przestrzegania.
popieram petycję aby obecność scieżki nie powodowała nakazu jazdy po niej, bo każde skrzyżowanie z przejściem dla pieszych powoduje, że z roweru trzeba zejść i go prowadzić a to jest przeszkodą dla każdego.



Odp: Petycja w sprawie ścieżki rowerowej wzdłuż Puławskiej [wiadomość #9008 jest odpowiedzią na wiadomość #8924] 22-11-2012 20:38 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Krysia
Wiadomości: 202
Dołączył(a): czerwiec 2012
Senior Member
Jeżeli jest ścieżka rowerowa, to powinny być też przejazdy dla rowerów, na których nie trzeba zsiadać i przeprowadzać roweru, a co więcej ma się pierwszeństwo przed samochodami. Jeżeli jest ciąg pieszo-rowerowy, tylko z przejściami dla pieszych (jak np. wzdłuż Al. Sikorskiego), to wtedy można jechać asfaltem. Inna sprawa, że ścieżki o długości 400 m są bez sensu i to jeszcze jeden powód dlaczego przepis o obowiązku jechania nimi jest nieżyciowy. W Warszawie jest pełno takich miejsc, ale jeszcze nie zdarzyło mi się zobaczyć, żeby policja specjalnie stała i wyłapywała rowerzystów nie jadących po tych 'ścieżkach'.

Odp: Petycja w sprawie ścieżki rowerowej wzdłuż Puławskiej [wiadomość #12928 jest odpowiedzią na wiadomość #9008] 28-06-2013 15:33 Przejdź do poprzedniej wiadomości
rufi85
Wiadomości: 51
Dołączył(a): listopad 2011
Miejsce: Warszawa
Member

Jeżdżę od Piaseczna do Doliny Służewieckiej średnio 1-2x w tygodniu i ani razu nie czułem się tam zagrożony. Zdecydowanie bardziej boję się tych wszystkich nastolatków na holenderkach jadących obok po nierównej ścieżce, nawalających SMSy na smartfonach i mp3 w uszach z dziwnym synchronem oka z kierownicą (jak odwraca się przez lewe ramię, to i skręca w lewo)... i tak zastanawiam się o co chodzi? MINIMUM 3 pasy, miejscami 30cm pobocza, równy asfalt. Dobrze oświetlony i równo jadący rowerzysta nie stwarza żadnego zagrożenia ani dla siebie, ani dla zmotoryzowanych i vice versa.

Istnienie tej ścieżki jest mi obojętne, ale w mojej kilkunastoletniej praktyce miałem więcej kolizji niż na tych niebezpiecznych drogach warszawskich. Na ulicy wiem, że ludzie przynajmniej wyjeździli te 30 godzin do egzaminu na prawo jazdy i nie wykonają manewru, jaki wykonał pewien beztroski rowerzysta 3tyg. temu na środku ul. Agrykola. Zjeżdżał 10m przede mną przy prawej krawędzi i NAGLE zapragnął w połowie długości ZAWRÓCIĆ... zwolnił, stanął w poprzek, no i BUM! Czy jest na to jakaś rada? Tak, wpoić, że wyobraźnia i podstawowe odruchy uliczne są cenniejsze niż istnienie czerwonej ścieżki.

To moje skromne zdanie.


Poprzedni wątek: Kalkulator Punktacji
Idź do forum:
  

[ PDF ]