PATNET TEAM


Utworzenie PATNET TEAM to był czysty spontan, data niepamiętna. Zajawka, jaką stała się dla braci bliźniaków fotografia maratonów MTB zrodziła pomysł założenia własnego teamu i tak się narodził. Od przypadku do przypadku do grupy zaczęli przybywać kolejni amatorzy, których łączy jedna z wielu pasji tj. "jazda na rowerze".

Członkowie drużyny za cel nadrzędny postawili sobie dobrą zabawę czerpaną ze wspólnych treningów, wycieczek i uczestnictwa w wyścigach MTB. Drużyna została objęta opieką sponsorską wyłącznie przez samych uczestników i ludzi dobrego serca ;P czyli:

1. Prezes teamu – Patrycjusz Rajczyk (nr startowy 51) motto: „passio MTB - cierpienie, męka którą kocham!”

2. Brat Prezesa - Radosław Rajczyk (nr startowy 54) motto: „Flaga na maszt, Rajd jest nasz. A rower jest wielce OK! Rower to jest świat.”

3. Trener osobisty prezesa J - Anna Rajczyk (nr startowy 52 ) motto: "Nawet najgorszy kolarz jest wciąż wybitnym sportowcem"

4. Członek teamu - Marek Kurowski (nr startowy 522) info: mam wiele pasji, a rower jest jedną z nich

5. Członek teamu – Wiktor Nowotka (nr startowy jeszcze niezdecydowany :)) info: Szwajcarski staw biodrowy firmy Sultzer (AM Poznań), angielskie śruby w kolanie (Carolina Medical Center), krzywo złożone połamane palce prawej ręki (ortopedia na Barskiej)

6. Członek teamu - Sławomir Marach (nr startowy 53) info: liczy się tylko MTB

7. Członek teamu - Sławomir Wysocki (nr startowy 826) "błyskawiczna merida"

8. Członek teamu – Dariusz Cedel (nr startowy 899)

9. Członek teamu – Jan Zienkiewicz (nr startowy 643) "wieczny finisher"

Prezes PATNET TEAM rzekł pewnego razu: „Wynik rzecz ważna, ale dojechać do mety sprawa najważniejsza! ;) Toteż w sezonie 2010 nie przemęczaliśmy się zbytnio i do mety w drużynowej klasyfikacji generalnej dojechaliśmy na pozycji 50/205.

Treningi odbywamy, gdy czas mamy. Są dla nas dobrą okazją do spotkania, z naturą obcowania, czasu wolnego wypełnieniem i od dnia codziennego wybawieniem .

Mazovia MTB to dla nas czysta gratka. Radocha i poczucie totalnego zmęczenia po ukończeniu każdego maratonu dają uczucie spełnienia. Na szczęście nie trwa to długo i już po paru dniach, pojawia się kolejny głód adrenaliny zmieszany z potrzebą ujechania się na maksa.

Zapraszamy na stronę internetową www.patnet.com.pl i profil w Cyklopedii.

2011-02-02 POWRÓT
Partnerzy