Zaloguj się
Rozmowy Mazovii: wywiad z Joanną Sobczuk

Nieustępliwa, niepowstrzymana, niezmordowana. Joanna Sobczuk, z właściwym sobie wdziękiem, podejmowała się niemal każdego wyzwania w tym sezonie. I to z sukcesami! W rozmowie z nami opowiada o swoim triumfie w Oponeo Speedway Bicycle Race, a także wspomina zmagania z górskimi etapówkami.

Zanim wystartowałaś w Oponeo Speedway Bicycle Race, przejechałaś maraton w Toruniu. Nie bałaś się, że podczas ścigania braknie Ci sił?

Zawsze jest jakiś strach, więc by mieć siłę, w tym dniu wystartowałam wyjątkowo na dystansie Fit.

Jaką taktykę przyjęłaś na wyścig australijski? Od początku narzucić własne tempo czy raczej trzymać się koła najgroźniejszej rywalki?

Udział w wyścigu był jedną wielką niewiadomą i ciężko było przewidzieć, kto, gdzie, jak i za kim się ustawi. Mój plan był taki, aby utrzymać koło za mocniejszymi ode mnie koleżankami. Wyszło dość dziwnie i nie wiem, jakim cudem to ja znalazłam się z przodu. Musiała nastąpić szybka zmiana taktyki i teraz to ja próbowałam urwać się rywalkom.

Na ostatnich okrążeniach byłaś na prowadzeniu. Stresowałaś się, że w decydującym momencie rywalka wyskoczy Ci zza pleców i sama pogna do mety?

Stres przez wielkie S był cały czas od startu do mety, ale raczej nie przez dziewczyny. Na każdym zakręcie czaił się podstępny wróg – nawierzchnia toru. Chwila nieuwagi i prawdopodobna gleba kończąca całą zabawę. Dwa razy złapałam uślizg koła. Dwa razy też otarłam się o te wielkie balony od wewnętrznej toru. Sytuacja więc mogła się zmienić w każdej chwili. Każdy ruch głową by spojrzeć w tył wytrącał z równowagi. Trzeba więc było skupić się na tym, co było z przodu i na niepopełnieniu błędu.

Co było dla Ciebie najtrudniejsze podczas tego wyścigu?

Uniknięcie poślizgu.

Jaką maksymalną prędkość wykręciłaś na torze?

Nie wiem. A chciałabym. Przed startem pozbyłam się z siebie i z roweru wszystkiego, co zbędne. W pewnym momencie jechałam na największym przełożeniu, więc ponad 40 km/h mogło być.

Twoja pierwsza myśl, gdy wpadłaś na metę?

„Ufff to już koniec”. Żartuję. Ucieszyłam się, bo pierwszy raz w wyścigu udało mi się pokonać Justynkę i Basię.

Jak oceniasz atrakcyjność takich specjalnych wyścigów? Podobają Ci się? Wystartowałabyś ponownie?

Baa, co za pytanie. Oczywiście, że tak. Miła odskocznia.

Przez cały sezon walczyłaś dzielnie w Mazovii, startowałaś także w naszych górskich etapówkach, w Gorcach i pod Babią Górą. Jak oceniasz swoją jazdę w tym roku? Jesteś zadowolona z wyników?

Jestem zadowolona, ale nie z wyników, a raczej z faktu, że to przetrwałam i zakończyłam te etapówki w jednym kawałku. Lekko nie było. Pierwszy raz startowałam w tego typu wyścigach i niestety, nie byłam odpowiednio przygotowana. Wynika to po części z braku doświadczenia w jeździe w tak trudnych warunkach. Trasy były wymagające, ciągle w górę lub z górki i to po wielkich śliskich kamorach - do czego kompletnie nie jestem przyzwyczajona. Pogoda nie rozpieszczała. Na dole ciepło, na górze zamarzałam. Korzystając z okazji raz jeszcze chciałabym podziękować dobrej Duszy za nakarmienie mnie rozgrzewającą zupą w schronisku na Turbaczu i Panu Cezaremu za megaśliczny płaszczyk. Niestety, warunki prawie mnie zabiły i w pewnym momencie nie walczyłam już z czasem lecz o przetrwanie. Ostatecznie jednak przeżyłam, mam się dobrze i miło wspominam, jak to było fajnie.

Po takiej intensywnej dawce MTB, będziesz się chyba nudzić w zimie? Chyba że masz już jakieś sportowe plany na ten czas?

Ja miałabym się nudzić? Nie ma czasu na nudę. Coś się wymyśli. Ze sportowych zajęć planuję zabrać się za układanie puzzli. Deadline do końca roku. Trzymajcie kciuki!

2017-10-25 POWRÓT

 

2017-11-13
50 ŻYCZEŃ NA 50. URODZINY CEZAREGO ZAMANY
2017-11-03
WINTER IS COMING! Nadciąga Northtec MTB Zimą 2018
2017-11-02
Polecamy obszerny wywiad z Cezarym w Wirtualnej Polsce
2017-10-30
Zapisz się już dziś na Gwiazdę Południa!
2017-10-25
Finał Mazovii czyli wielkie rowerowe show na MOTOARENIE! [wideo]
O cookies
Cyklopedia/3w4u.eu - Web Designrysynek malarstwo Kraków kursy przygotowawcze ASP szkoly plastyczne grafika formy architektura wnetrz rysunku malarstwa krakowieGaleria Rekodziela: torebki bizuteria kolczyki odziez z plótna hand made rekodzielo artystyczne wykonane recznie malowane zrobione na drutach lale misie prezent kraków robioneChoochoo Train for Toddlers, choo, learn, counting, numbers, educational, taps, rail, education, children, child, kids, boys, train, tracks, railroad, preschool, steam, locomotive, top, funny, simple