Zaloguj się
Co spotkacie na trasie w Józefowie?

Już sama lektura trasy najbliższego maratonu wywołuje dreszcze ekscytacji. A co dopiero, gdy będzie wreszcie można się nią przejechać... Przeczytajcie opis przygotowany przez twórcę trasy, Cezarego Zamanę.

To w Józefowie znaleźć można najbardziej ekscytującą trasę maratonu MTB na Mazowszu. Dla Was przygotowaliśmy ją w nowej, jeszcze trudniejszej odsłonie.

Start z pięknych, znajdujących się nad Świdrem terenów zielonych Hotelu Holiday Inn Warszawa Józefów. Ruszacie szutrową drogą, która po 400 metrach wskakuje na wojewódzką drogę w prawo w kierunku z Józefowa do Wiązownej. Uwaga na 1 km wjazd na odwrotnie wyprofilowaną nawierzchnię na rondzie i dalej z lekkim podjazdem wiaduktem na 2 km prostą asfaltową – zupełnie jak przy starcie odrzutowca z płyty lotniska.

Na 3 km trzy ostre zakręty rozciągną zbity peletonik poszczególnych sektorów. Kolejne 700 metrów później zacznie się zmodyfikowana i bardziej interwałowa część trasy rasowego maratonu MTB na Mazowszu.

Tym razem od razu zaczniecie się wspinać na najbardziej znaną wydmę w Józefowie, tę znajdującą się koło pomnika Lotników. Będziecie wjeżdżać trzykrotnie w górę i w dół. Trochę po korzeniach i miejscami w piasku w ostrych zakrętach. Na 5 km będzie czas na odpoczynek przez kilkaset metrów, a następnie po 6 km przyjdzie Wam wspiąć się na najbardziej obleganą wydmę, stanowiącą miejsce pielgrzymek lokalnych spacerowiczów Mazowieckiego Parku Krajobrazowego. To z niej widać odległe o 20 kilometrów drapacze chmur w centrum Warszawy.

Ten kolejny trudny technicznie 3-kilometrowy interwał na żółtym szlaku turystycznym uspokoi się na 9 km. Kolejne 2 km są szybkie i płaskie, aż do rozjazdu na 11 km. Fit w prawo w kierunku mety na nieprawdopodobnie kręte single nad Świdrem. A Pro z ½ pro na 13 km wyruszają na kolejne wyzwanie interwałowe. Dotychczasowa wydma zdobywana grzbietem jest teraz pokryta serpentynami. Warto na liczniku zapisać 15 km, bo to wtedy ilość interwałowych podjazdów z technicznymi zjazdami rozerwie grupki i grupeczki. A jak nie na tym odcinku, to zrobi to już z pewnością kolejny kilometr. Zapadnie on Wam w pamięci lub... nie. Być może nawet w ogóle go nie skojarzycie, bo tak będziecie skoncentrowani na kurczowym trzymaniu kierownicy. 17.5 km to bowiem nowe single bez przetartych ścieżek, poprowadzone po miękkim podłożu, które zasysa grube oponki rowerów MTB jak bagno wciągające tonącego pechowca.

Ten kolejny interwał na singlach skończy się na 21 km. Wtedy wyschnięte od braku napojów gardła wycieńczonych MTebowców będą mogły być wreszcie napojone. Zyskacie nieco luzu na teoretycznie lżejszym terenie. W tym najodleglejszym punkcie trasy znajdziecie bufet. Za nim jedynie 1 km płaskiego terenu, by ponownie wjechać na urocze i dobrze przygotowane single z lekkimi przewyższeniami. Ale na 24 km ostry piaszczysty zjazd i kolejne wyzwanie ciężkiego piaszczystego podjazdu na 25 km. To tu może dojść do ostatecznej rozgrywki. Zjazd jeszcze trudniejszy, bo na zmęczeniu, po piaskach lejach i korzeniach. A do końca maratonu atrakcji będzie jeszcze wiele.

Kolejne szybsze odcinki to piaski, ścieżynki i slalomy między drzewami. Na 30 km ponownie rozpocznie się ciężki wjazd na interwałowy odcinek słynnej wydmy koło pomnika lotników. Podjedziecie żółtym szlakiem w górę, a zjazd w dół między drzewami po piasku i korzeniami dobije niedobitych.

34 km to rozjazd: ½ Pro w prawo do mety jak poprzednio Fit, a Pro niech raz jeszcze zabawi się na tej wyjątkowej pętli dla prawdziwych twardzieli MTB.

6 km przed metą przeprawa pod drogą wojewódzką i wzdłuż Świdra, a następnie wspinaczka z pchaniem roweru na najurokliwszą ścieżkę na Mazowszu. 4,5 km odcinka singla to istna karuzela skrętów między drzewami, a także nad miejscami bardzo stromą skarpą nad Świdrem.

UWAGA: niech nikt z Was nie spadnie z kilkumetrowego klifu, nawet dla orzeźwienia.

Kolejna przeprawa na 2 km przed metą mostkiem specjalnie przygotowanym dla potrzeb maratonu. Za mostkiem czeka Was wspinaczka po skarpie z przerzucaniem roweru nad wiekopomnym pomnikiem przyrody. To będzie jak zdobycie szczytu górskiej przełęczy. Dalej już widok Hotelu Holiday Inn, do którego i tak jeszcze ponad kilometr singli podjazdu i finiszowej prostej, prowadzącej prosto na zielone, jakże terenie Holiday Inn Warszawa Józefów.

I... the end!

2018-09-21 POWRÓT

 

28.10.2018 - Mława - EPILOG
Opis trasy epilogu Mazovii
Co Was czeka na epilogu w Mławie?
Zapraszamy do Mławy na epilog Mazovii
29.09.2018 - Toruń - foto z maratonu
29.09.2018 - Toruń - foto z Hobby
O cookies
Cyklopedia/3w4u.eu
Czy możemy Ci
w czymś pomóc???
Napisz do nas